piątek, 10 października 2014

Czerwone gardło

Autor: Jo Nesbo
Tytuł oryginalny:  „Rodstrupe”
Wydawnictwo: Wydawnictwo Dolnośląskie
Rok wydania: 200
Gatunek: kryminał, thriller
Moja ocena: 9,5/10

Od dawna czaiłam się na książkę tego autora, bo był bardzo zachwalany w kręgach kryminałów.
Podczas wizyta prezydenta Billa Clintona w Norwegii policjant Harry Hole nieszczęśliwym zbiegiem okoliczności strzela do agenta amerykańskiej Secret Service. Sprawa zostaje zatuszowana, a Harry awansuje do Policyjnych Sił Bezpieczeństwa. Otrzymuje zlecenie rozwiązania pozornie mało istotnej sprawy  przemytu do Norwegii karabinu Marklin, rzadkiej broni używaanej przez snajperów.  Śledztwo prowadzi Harry’ego w kręg neonazistowskie, lecz wiąże również z przeszłością. Czy to przypadek, że starego nazistę znaleziono z poderżniętym gardłem w pobliżu miejsca gdzie zberają się neonaziści?

Na wstępie myślałam, że książka będzie wyglądała trochę inaczej.  Jednak ku mojemu zaskoczeniu są to tak jakby dwie równoległe historie: jedna dzieje się w 2000r, a druga w czasach II wojny światowej.  To naprawdę  działa, bo obie historie śledzimy z zapartych tchem. Są również dobrze skomponowane i świetnie się uzupełniają jedna nie wybiega naprzód.   Do tego bardzo podoba mi się sama koncepcja na całą akcję utworu.  Zaczynającą się niepozornie, przeradzającą się w zawiłą intrygę, która kończy się zaskakująco i zachęca nas do zapoznania się z inną twórczością autora (co ja właśnie robię bo na półce czekają na mnie następne dwie książki).  Tak naprawdę ta książka ma wszystko czego potrzebuje kryminał.  Świetnie wykreowana postać głównego bohatera, który nie jest idealnym policjantem.  Ale to przemawia całkowicie za nim ponieważ dzięki temu bardziej wczuwamy się w niego, łatwiej jest nam go zrozumieć.  Postacie otaczające Harry’ego również są idealnie dobrane, pod względem charakteru i sposobu bycia. Mogłabym tak wymieniać, ale chcąc wam wymienić co mi się szczególne podobało musiałabym zdradzić fabułę, a to zdecydowanie odbiera przyjemność z czytania kryminałów.  Podsumowując gorąco polecam zarówno miłośnikom takich powieści jak i osobom które dopiero zaczynają i szukają czegoś na początek.

„Wziął się w końcu w garść i rzucił kilka zdań o swojej obecnej sytuacji życiowej, lecz ponieważ starał się omijać wszystko, co nieprzyjemne, nie miał zbyt wiele do powiedzenia.

„Być może jestem głupi, ale zostało mi jeszcze kilka komórek mózgowych, które starają się, jak mogą

"Wiele osób uważa, że dobro i zło to wartości stałe i niezmienne. To nieprawda. One się zmieniają wraz z upływającym czasem."

Powracająca Hazel :)




czwartek, 9 października 2014

Przepraszamy !

Witjcie,
Razem z Hazel chciałyśmy was bardzo przeprosić za nierozstrzygnięcie konkursu...
A jednocześnie informujemy że nie zapomniałyśmy o nim i nagrody tak czy owak się pojawią w niedalekiej przyszłości to po pierwsze.
Po drugie już niedługo wznowimy działalność bloga, do tej pory pojawianie sie recenzji było znikome z powodu natłoku zajęć każdej z nas :( Postaramy się coś tym zrobić.
Po 3 aby usprawnić działalność bloga mam w planach przyjąć nową recenzentke. Jeszcze nie wiem kto to bd czy może jakaś moja zaufana znajoma czy będzie jakiś konkurs. Co o tym sądzicie ?? 

Pozdrawiam założycielka Annie :) 



wtorek, 5 sierpnia 2014

Inferno

Autor: Dan Brown
Wydawnictwo: Sonia Draga
Rok wydania: 2013
Gatunek: sensacja, kryminał, thriller
Moja ocena: 6,5/10

Jako, że bardzo podobały mi się poprzednie książki tego autora, ta była na mojej liście obowiązkowej.


Robert Langdon mam trudne życie. Tym razem budzi się w szpitalnym łóżku i nic nie pamięta, nie wie gdzie jest i nie wie skąd w jego marynarce znalazł się tajemniczy przedmiot. Jednak nie ma czasu by się o to spytać bo gdy tylko się budzi ktoś próbuje go zabić.  Ucieka w towarzystwie lekarki Sienny Brooks i rozpoczyna podróż, która ma przywrócić mu pamięć i uratować świat. 

I tu zaczyna się problem. Bardzo podobały mi się „Kod da Vinci” i „Anioły i demony” a także pozostałe jego książki. Akcja nie dłużyła się i one są naprawdę godne polecenia. Ta niestety nie porywa. Ciężko jest dokładnie opisać jej wady bez wdawania się w fabułę.
Zacznę może od plusów. Na pewno jednym z nich jest pomysł na motyw przewodni: Piekło Dantego.  Lubię książki, które mają właśnie taki motyw przewodni. Jednak wydaje mi się, że nie został wykorzystany potencjał drzemiący w tym dziele.  Następnym plusem jest postać Sienny, naprawdę dobrze przemyślana i chyba najlepsza żeńska postać w jego książkach.
Mam wrażenie, że na Langdona spadło za dużo i czekam na książkę Browna, w której da mu spokój bo niestety to już nie jest ten Langdon którego poznajemy w Kodzie. Brakowało mi trochę tego dreszczyku emocji , który czuję przy dobrych książkach z tego gatunku.  Zaskoczenie też nie było jakoś porywające. Nie było tego efektu : ” O ja to się nie mogło zdarzyć, w ogóle o tym nie pomyślałam” 

""Człowiek musi przejść przez piekło, aby trafić do raju".

"Jedna forma zarazy przenosi się szybciej od wirusa - strach".

"Możesz ocalić świat! Jeśli nie ty, to kto? Jeśli nie teraz, to kiedy?"

Wasza Hazel :)

czwartek, 31 lipca 2014

Blask

Autor: Aleksandra Ardornetto 
Tytuł oryginalny: Halo 
Wydawnictwo: Bukowy Las
Rok wydania: 2011
Gatunek: fantastyka, paranormal romance
Ocena: 8/10

Na książkę wpadłam całkiem przez przypadek, szukałam zupełnie czegoś innego. A odkryłam ją w malej księgarni w Poznaniu na osiedlu Batorego gdzie często są przeceny o książkę dostałam za 12 zł ! :) 


O autorce można powiedzieć, że jest naszą rówieśniczką i zakładać, iż wie czego oczekujemy. Swoją pierwszą książkę napisała już w wieku 15 lat ! Za co można ją podziwiać nie wielu się udaje w tak młodym wieku napisać coś co zyska uznanie.


Do sennego miasteczka Venus Cove przybywają trzy anioły: Gabriel – wojownik, Ivy – uzdrowicielka oraz najmłodsza, a przy tym mającą w sobie najwięcej z człowieka, Bethany. Zadaniem aniołów jest nieść dobro światu, który w coraz większej skali ulega wpływom ciemności. Podczas misji zmuszeni są ukrywać swe nad naturalne zdolności, świetlistą poświatę, a także – co najtrudniejsze – anielskie skrzydła. Pomagając całej społeczności, próbują nie przywiązywać się do pojedynczych ludzi… I wtedy Bethany poznaje w szkole Xaviera. Żadne z nich nie potrafi oprzeć się wzajemnemu przyciąganiu. Kiedy zaczyna łączyć ich prawdziwe uczucie, zdają sobie sprawę, że przekraczają granice ustalone przez niebo. I nie jest to jedyne zagrożenie dla ich szczęścia. Ciemne moce nie czekają i wciąż rosną w siłę. Nie ma czasu do stracenia. Czy miłość do człowieka stanie się źródłem klęski Bethany i jej misji?


Cóż mogę wam opowiedzieć o tej książce. Na początku myślałam że książka będzie z takim pazurem,grozą, rozlewem krwi i tym podobnymi rzeczami. Jak się później okazało bardzo się pomyliłam. Ta powieść bardzo odbiega od standardów. Zazwyczaj książką o aniołach i demonach kończy się upadkiem któregoś z aniołów rozlewem krwi wojną a w rezultacie dobro i tak zwycięża. A tutaj nie anioły niosą dobro uczą się życia na ziemi krok po kroku, oczywiście są i komplikacje jak to w życiu bywa. Jedno jest pewne to bardzo lekka i przyjemna lektura na deszczowe dni z herbatką i kocykiem oraz właśnie Blaskiem w ręku. Szybko się czyta i nie można doczekać się co będzie dalej, jak rozwiną się losy bohaterów. Czy anioł może stworzyć coś poważnego z człowiekiem ? Czy niebo nie będzie miało nic przeciwko ? A może piekło upomni się o to co do niego nie należy ? Kto wygra ? Jaką drogę wybierze Beth ? Czy ulegnie uczuciu jakie żywi do ziemskiego chłopca i czy zdoła ocalić tych na których jej zależy? Czy zaufa swojemu sercu i sprzeciwi się niebu i piekłu jeśli będzie trzeba tylko po to aby być z miłością swojego życia ? Dowiecie się sami jeśli sięgniecie po tę niesamowitą książkę, mnie urzekła i pora zacząć 3 i ostatnią część przygody Xawiera i Beth :) Gorąco Polecam.


''-Widziałaś już jakieś ciacha 

-Nie- powiedziałam- w stołówce widziałam tylko batoniki.''

''Wiele, o wiele już temu lat
Nad brzegiem, gdzie ocean grzmi
Żyła dziewczyna, jak wonny kwiat
Imię jej było Annabell Lee.
Jam w tym dziewczęciu miał cały świat
A sam znów światem byłem jej
Oboje dziećmi byliśmy tam
Nad brzegiem, gdzie ocean grzmi
Lecz jak my się kochali, snadź nie kocha Bóg sam
Ja i moja Annabell Lee
Taką miłością, że z niebieskich bram
Seraf zazdrościł mnie i jej
I to był powód, że ach, dawno już
Nad brzegiem, gdzie ocean grzmi
Wiatr zawiał z chmury i pęd wściekły burz
Uniósł piękną Annabell Lee
Że jej niebieski krewny, anioł stróż
Przyszedł i zabrał ją mi
Aby ją zamknąć w grób na wieki już
Nad brzegiem, gdzie ocean grzmi
Anioł, co w pół tak szczęśliwe wiódł dnie
Zazdrościł szczęścia - mnie i jej
Tak, to był powód (jak każdy to wie)
Nad brzegiem, gdzie ocean grzmi
Że wiatr przeleciał w ciemnej nocy mgle
Porywając, zabijając moją Annabell Lee
Lecz uczuć naszych nie przemogło nic
I wielu starszych ode mnie i jej
Wielu mądrzejszych - kochało snadź mniej
Ani niebieskie duchy jasnych lic
Ani szatan pod morzem, co grzmi
Nie oddalą śmierci falą mej duszy od jej
Mojej pięknej Annabell Lee.
Księżyc błyśnie zza mgły
Wnet obiegną mnie sny
O mojej pięknej Annabell Lee
Gwiazd rozświecą się skry
Z nich mi jasny wzrok lśni
Mojej pięknej Annabell Lee
Co noc czuwam tak tam
Przy jej boku wciąż trwam
Mej błogiej, mej drogiej,
Którą jedną tu znam
Na brzegu, gdzie ocean grzmi
Na jej grobie nad morzem, co grzmi.''






 Pozdrawiam Annie 


poniedziałek, 21 lipca 2014

Metro 2033


Autor: Dmitry Glukhovsky
Tytuł oryginalny: Merpo 2033
Wydawnictwo: Insignis
Rok wydania: 2005
Gatunek: fantastyka, dystopia
Moja ocena: 9,5/10


Na pomysł przeczytania  tej książki wpadłam widząc ją w bibliotece i pamiętając pochlebne opinie o niej na różnych stronach. Niestety za pierwszym razem wzięłam drugą część i musiałam czekać na pierwszą ;)

Mamy rok 2033 świat nie istnieje, gdyż zniszczyła go wojna atomowa, nie wiadomo ile osób i gdzie przeżyło. My znajdujemy się w rosyjskim metrze, które było przygotowane na taką ewentualność i jest zabezpieczone przed promieniowaniem.   Tam poznajemy Artema, jednego z ocalałych, który  żyje na stacji WOGN, pewnego dnia jest zmuszony porzucić wszystko i  udać się w podróż która ocali jego stację i całe metro przed dziwnymi tworami przychodzącymi z powierzchni. 

Po pierwsze podoba mi się w niej pomysł na miejsce akcji, którym jest moskiewskie metro. Jest to schronienie i dom ludzi którzy tego dnia się w nim znajdowali i przeżyli wybuch bomby atomowej zrzuconej na Moskwę. Po drugie fajnym pomysłem jest dodanie do książki mapki rosyjskiego metra, aby można było odnaleźć się w powieści, bo bez tego byłoby naprawdę trudno. Naprawdę długo czekałam na taką książkę. Jest takim powiewem świeżości w książkach ego gatunku które czytałam . Akcja  jest dość szybka, książka się nie ciągnie, ale z drugiej strony nie ma czegoś takiego, że już nie nadążamy  i nie wiemy kto jest kim i co się dzieje .Ale ta książka nie jest tylko o przygodach Artema, jest o ludziach którzy musieli porzucić swoje życie, którzy już nigdy nie wyjdą na powierzchnię nie zobaczą słońca.  Pokazuje jak mimo tego próbują się dopasować, zakładają rodziny, budują prowizoryczne mieszkania .  Jestem naprawdę pod wrażeniem jakie wywarła na mnie ta książka bo sama zaczęłam się zastanawiać co ja bym zrobiła na miejscu tych ludzi.  Podsumowując książka jest naprawdę dobra i bardzo dobrze się ją czyta, ja przeczytałam również następną część "Metro 2034" i obie są naprawdę godne polecenia. 
„Są takie rzeczy, których nie chcesz robić, przysięgasz, że ich nie zrobisz, zabraniasz sobie, a potem to nagle dzieje się samo. Nie da się ich nawet przeanalizować, nie podlegają procesom myśleniowym: dzieją się i już, pozostaje tylko patrzeć na siebie ze zdziwieniem i zapewniać, że nie ma w tym twojej winy, po prostu samo się stało.”
 „Ten, któremu starczy odwagi i wytrwałości, by przez całe życie wpatrywać się w mrok, pierwszy dojrzy w nim przebłysk światła.”
 Wasza Hazel ;)

poniedziałek, 14 lipca 2014

Ugryziona

Tytuł oryginalny: Bitten
Autor: Kelley Amstrong
Wydawnictwo: ZYSK i S-KA
Rok wydania: 2010
Książka z cyklu: Kobiety z innego świata
Gatunek:  Thriller, fantasy, paranormal romanse 
Ocena:10/10

Kelley Amstrong to kanadyjska pisarka zaliczana do jednych z najoryginalniejszych pisarek tego typu powieści. Łącznie do 2010 roku napisała 20 powieści.Zanim poświęciła się pisaniu ukończyła studia psychologiczne i informatyczne.

''Przesycony zmysłowym erotyzmem thriller zaspokoi nienasycony apetyt każdego miłośnika powieści grozy. Mieszkająca od roku w Toronto Elena wiedzie normalny żywot, taki o jakim zawsze marzyła: ma stałą pracę dziennikarki i miłe mieszkanko, które dzieli ze swym chłopakiem. Jest tylko jeden problem: jako jedyna na świecie kobieta-wilkołak musi skrzętnie przed nim ukrywać swoje odzywające się od czasu do czasu nieludzkie pragnienia i nocne eskapady. Adoptowana przez Watahę rok wcześniej po tym, jak została ugryziona, Elena długo pozostawała rozdarta pomiędzy dwoma światami i targana nowymi namiętnościami, których nie potrafiła okiełznać. Jedyne więc co mogła uczynić, by nie utracić człowieczeństwa, to wyprzeć się tych nowych pragnień i uciec. Teraz jednak Wataha wezwała Elenę do powrotu, by pomogła w walce ze zbuntowanymi wilkołakami, które są o krok od sprowadzenia zagłady na cały gatunek…''

Ugryziona czyli w oryginale BITTEN to niesamowita powieść pełna grozy, niekiedy humory, często niespodziewanych sytuacji. Czytając książkę autorstwa Kelley Amstrong nie mogłam się nudzić, za każdym razem mnie zaskakiwała! Strona po stronie coraz bardziej mnie pochłaniała w swój magiczny i niesamowity świat.Czytałam i czytałam i nie mogłam przestać już dawno nie miałam w swoich rękach tak zaskakującej pełnej namiętności, uczuć, intryg, chaosu,grozy,akcji,niespodziewanych zdarzeń rozterek tak często spotykanych i teraz, książki. Nie myślałam że to wszystko za co uwielbiam książki z gatunku paranormal romance , fantastyka i science fiction mogę spotkać w jednej tak wspaniałej powieści.Oglądałam serial całkiem nieświadoma ze został stworzony na podstawie właśnie tej książki i muszę przyznać, że świetnie oddał to co znalazłam w środku, aczkolwiek książka oczywiście o niebo lepsza i ani trochę się na niej nie zawiodłam. A to co się dzieje  między głównymi bohaterami nie da się tego opisać tak by nie zdradzić szczegółów a każda kartka to jakiś ważny szczegół:D Musicie sami się przekonać jakiego główna bohaterka musi dokonać i co przezwyciężyć aby odkryć kto tak naprawdę jest dla niej ważny rodzina którą sama próbuje sobie stworzyć z Phlipem-człowiekiem czy rodzina/wataha którą już ma i akceptują ją taką jaka jest mimo że nie łączą ich więzy krwi,a pomimo tego że ich zostawiła oni i on jej były kochanek dalej na nią czeka i nigdy jej nie skreśliła ? Kogo wybierze Elena i czy uda jej sie uratować tych na których jej najbardziej zależy ? I czy w pełni zaakceptuje to czym jest ?Do czego jest zdolna się posunąć aby nikt nie ucierpiał ? Przekonajcie się sami ! Każdy znajdzie w tej powieści coś dla siebie :) Polecam <3 Mnie urzekła i teraz tylko trzeba kupić 2 część :D

 Pozdrawiam Annie ;) 

czwartek, 10 lipca 2014

KONKURS WAKACYJNY

No i kochani pora na jakiś konkursik ! Mamy wakacje ! I z tej okazji ja i Hazel postanowiłyśmy zorganizować nasz pierwszy konkurs z nagrodami rzeczowymi ! Ale o tym później najpierw zasady :

Aby wziąć udział w konkursie musisz zrobić te kilka naprawdę prostych rzeczy:

1.Polubić naszą stronę na facebook'u
2.Udostępnić nasz link do konkursu na swoim blogu lub stronie
3.Odpowiedzieć na proste pytanie : W jakiej krainie lub miejscowości z książki spędziłbyś/abyś swoje wakacje i dlaczego akurat tam? Wypowiedź minim. 150 słów.
4. Odpowiedź na pytanie wysłać na mój email: ania1214567@wp.pl
5.Zostawić komentarz jak we wzorze : 
Biorę Udział !
e-mail: 
link do udostępnionego baneru

6.Czas trwania konkursu : 10.07-01.08.2014

7.Wyniki najpóźniej 2 tygodnie po zakończeniu konkursu
8.Obserwować naszego bloga :) 
A teraz nagroda otóż są dwie nagrody:
1.Kolczyki ręcznie robione
2. Przewodnik Nocnego Łowcy 


Powodzenia ! 


Baner:



Annie i Hazel

Morfirion

Tytuł oryginalny: Morfirion
Autor: Paweł Skrobanek
Wydawnictwo: Psychoskok
Rok wydania: 2013
Gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ocena: 5,5/10

Paweł Skrobanek – autor licznych publikacji naukowych, miłośnik literatury fantasy. W swojej debiutanckiej powieści pt. „Morfirion”, przedstawia wizję świata przyszłości, jednocześnie stawiając pytania dotyczące naszej egzystencji, wplatając je w losy sympatycznej młodej dziewczyny.


„Morfirion” to debiutancka powieść Pawła Skrobanka z pogranicza science fiction i fantasy. To także powieść przygodowa, w której nie brakuje porywających zwrotów akcji oraz momentów mrożących krew w żyłach. Bohaterką jest 16-letnia Somya, ziemianka, która wraz z rodzicami mieszka na planecie Ultimus, mieszczącej się gdzieś w odległej przestrzeni kosmicznej. Powadzi spokojne, normalne życie, spędzając czas na nauce, rozmowach i grach. I choć życie Somyi wygląda zupełnie inaczej, niż życie na Ziemi, jest ona radosną nastolatką, zafascynowaną odkrywaniem nowego świata i wirtualnymi grami, których strategie, jak się później okaże, przydadzą się w realnym życiu. Ma wiernego przyjaciela Deriego, z którym chyba zaczyna łączyć ją coś więcej niż przyjaźń… Wszystko układałoby się wspaniale, gdyby nie dzień, w którym na Ultimus przybywają… Narranie – wrogowie chcący zawładnąć planetą, zmuszając mieszkańców do posłuszeństwa Wszechimperatorowi. Ocalenie ludności spada na barki Somyi, która nieświadoma swego pochodzenia i drzemiących w niej mocy, zgłasza się do udziału w Olimpiadzie, w której albo zwycięży i uratuje planetę, albo przegra i zginie… Czy zdoła ochronić przyjaciół i mieszkańców Ultimusa? Odpowiedź tkwi we wciągającej powieści „Morfirion”.


Ciężko mi mówić cokolwiek o tej książce nie zdradzając jej szczegółów, których jak się okazało jest strasznie dużo.Na początku miałam problem aby skończyć tę książkę, częściowo z powodu braku czasu a częściowo dlatego iż mimo czyta się ją dosyć lekko aż do połowy książki nie mogła mnie wciągnąć, nie potrafiłam się w nią dostatecznie zagłębić.Autor ma bardzo dużo pomysłów ale nie koniecznie trzeba było je umieszczać wszystkie na raz w jednej książce bo wyszedł z tego chaos który ciężko ogarnąć.Czytając książkę z początku myślałam,że będzie to coś jak ''Gwiezdne wojny'' , statki kosmiczne inne wymiary,androidy i ktoś zły kto chce zawładnąć całym imperium, ale zagłębiając sie w dalszą część lektury miałam wrażenie, że przeniosłam się do świata Igrzysk Śmierci... 2 młodych ludzi zgłasza się na ochotnika do Igrzysk Olimpijskich w których naprawdę można zginąć a wszystko jest emitowane w telewizji dla mieszkańców, mają swoje osobne pomieszczenie gdzie mogą się przygotować i mentorów a cała akcja rozgrywa się na arenie ? Czyli praktycznie dokładnie to co w Igrzyskach ! Czyli wychodzi na to że książka to nic innego jak połączenie Gwiezdnych wojen z Igrzyskami Śmierci. Nie podobało mi się również to, że autor używał niezrozumiałych pojęć z fizyki, które dla przeciętnego Kowalskiego będą nie zrozumiałe... Jak się również okazuje czas w książce odgrywa pojęcie względne. Muszę jednak przyznać że od połowy książki zaczęło się coś dziać momentami było nawet ciekawie. Bardzo spodobały mi się również rysunki które znalazły się do opisu pomieszczeń to ułatwiało zorientowanie się w jakim miejscy dana posta ć się akurat znajduje albo jak gdzieś dojechać. Książkę polecę osobą która interesuje się nową technologią i na pewno ma jakieś pojęcie o fizyce.


"Myśląc o bezkresie spokojnego oceanu skąpanego w promieniach zachodzącej gwiazdy, zaczęła powoli i głęboko oddychać, sięgając po wewnętrzną harmonię. Znowu to się stało - poczuła jak napełnia ją ta sama energia, właściwie to zawsze ją napełniała, tylko jej nie dostrzegała. Miała jej teraz tak niewiele w porównaniu z areną olimpijską, że ledwie mogła ją zauważyć. Przypomniała sobie, że Namiestnik mówił coś o odebraniu jej mocy, więc to co czuła wewnątrz, musiało się odtworzyć od tamtego dnia."


Za możliwość przeczytania książki bardzo dziękuje Wydawnictwu Psychoskok i przepraszam, że tyle to trwało. 




Pozdrawiam Annie 

wtorek, 1 lipca 2014

Rio Anaconda

Autor: Wojciech Cejrowski
Wydawnictwo: Zysk i S-ka
Rok wydania:  2006
Gatunek:  literatura podróżnicza
Moja ocena: 9/10

Do przeczytania tej książki zachęciła mnie koleżanka, która mi ją pożyczyła i bardzo jej dziekuje, bo była to świetna lektura.

Wojciech Cejrowski-  (ur  27.06.1974) polski dziennikarz, podróżnik, publicysta, felietonista. 

Książka  „Rio anakonda” opowiada o podróży w poszukiwaniu ostatnich dzikich plemion Amazonii.  Podróży trudnej, wyczerpującej, czasem zapowiadającej się totalną klęską.  Jest też o tym, że nie warto się poddawać aby osiągnąć upragniony cel. Jednak najważniejsze: jest o dzikich plemionach w dżungli, jednych z nielicznych do których cywilizacja jeszcze nie dotarła.  I tutaj robi się trochę smutna, trochę melancholijna, niestety pokazuje prawdę: jak biały człowiek  niszczy Indian, ich kulturę, obyczaje.  Próbuje z nich zrobić według niego „normalnych” ludzi. Często pozostawiając ich samym sobie. Np.  mówiąc, że szaman jest zły, ale nie zostawiając żadnych leków tak naprawdę są oni wtedy skazani na pewną śmierć w dżungli pełnej zabójczych roślin i zwierząt.
Jednak mimo tej prawdy, książkę czyta się lekko i przyjemnie.  Jest pełna humoru i dowcipu typowego dla Wojciecha Cejrowskiego (jeśli zna się go wcześniej). Podsumowując chciałabym wam ją polecić, aby chodź na krótką chwilę zobaczyć jak żyję się ostatnim dzikim plemionom Amazonii.


Dodatkowo kilka cytatów:
„Indianie siadają w progu szałasu, my na sofie, oni oglądają deszcze, my serial; ale patrzymy na to samo – i tu i tam leje się woda.
„To porażki składają się na prawdziwy sukces.
„Zanim nabałaganisz, sprawdź, czy dasz radę posprzątać



sobota, 31 maja 2014

My dzieci z dworca ZOO

Tytuł oryginalny: „Wir Kinder vom Bahnhof Zoo”
Autor: Christiane F.
Wydawnictwo: Wydawnictwo Iskry
Rok wydania: 1987
Gatunek: biograficzna
Moja ocena: 10/10

Christiane F to tak naprawdę Vera Christiane FelscherinowKiedy była dzieckiem jej rodzina przeprowadziła się do Berlina Zachodniego do Gropiusstadt, w sąsiedztwie Neukölln, dzielnicy zbudowanej głównie z wysokich betonowych bloków mieszkalnych, gdzie powszechne były problemy społeczne.

Szokująca relacja piętnastoletniej narkomanki z Berlina Zachodniego.
Christiane F. jako dwunastoletnia dziewczynka zaczęła palić haszysz, mając trzynaście lat sięgnęła po heroinę...



Więcej opisów nie jest potrzebnych. W tych dwóch zdaniach ujęta jest fabułą tej książki, ale to może być mylące. Bo tak naprawdę książka nie jest o narkotykach, ona jest o ludzkich słabościach i problemach, które czasami nas przerastają i nie potrafimy sobie z nimi poradzić.   Historia Christiane jest smutna, ale prawdziwa. Niestety nie dociera tak daleko jak powinna. Ta książka jest przestrogą przed takim życiem.  Czytamy, że nie jest tak łatwo. Nie wierzmy temu co piszą media, z narkotyków często wyjścia nie ma. Mimo, że pozornie może nam się wydawać, że to już koniec to jednak zawsze będzie siedzieć w naszej świadomości. Odbiegam trochę od tematu książki bo chcę wprowadzić was w nią, mamy lata osiemdziesiąte dwudziestego wieku, Berlin Zachodni. Dzielnica nieciekawa. I tam poznajemy Christiane, która chce być akceptowana w społeczeństwie i na dyskotece poznaje grupę nastolatków (już powoli narkomanów), która zaczyna jej imponować. Dołącza się więc do nich i tak zaczyna się jej przygoda od haszyszu, a kiedy przestał jej wystarczać do LSD, aż po heroinę.  Ale jak już mówiłam to nie jest tylko książka o narkotykach. Jest też o miłości, przyjaźni. Niestety czasem pojawia się śmierć.  Zwłaszcza w tych późniejszych fragmentach, kiedy Christiane coraz częściej zaczyna bywać na tytułowym Dworcu Zoo.  A Dworzec Zoo to było bardzo smutne miejsce. Tam narkomani starali się zarobić na kolejne działki między innymi prostytucją.

Nie przedłużając, polecam ją gorąco. Moim zdaniem powinni ją przeczytać młodzi ludzie, aby zobaczyć czym może skutkować długotrwały kontakt z używkami, w tym przypadku z narkotykami.



 "Byłam niesamowicie dobra, jeśli szło o problemy innych. Tylko z własnymi nie umiałam sobie poradzić."
Wasza  Hazel ;)

niedziela, 4 maja 2014

Córka dymu i kości


Autor:  Laini Taylor
Tytuł oryginalny: „Daughter of Smoke and Bone”
Rok wydania: 2011
Wydawnictwo: Amber
Gatunek: dla młodzieży,  fantasy
Moja ocena: 10/10

Została mi polecona przez koleżankę, jednak mnie urzekła okładka.  

Karou prowadzi podwójne życie: jedno w Pradze jako utalentowana i tajemnicza artystka, drugie w sekretnym sklepie, gdzie rządzi Brimstone – Dealer Marzeń. Karou nie wie,skąd przybywa i czy jest tylko człowiekiem. Nie wie, po co wyrusza przez magiczny portal na ryzykowne wyprawy. I nie wie, do którego świata należy. Dopóki nie spotka najpiękniejszej istoty: mężczyzny o skrzydłach z płomienia, ustach bez uśmiechu i oczach koloru ognia, których spojrzenie jest jak płonący lont wypalający powietrze pomiędzy nimi.
Akcja dzieje się w Pradze naszych czasów. Poznajemy tam siedemnastoletnią Karuo, dziewczynę o niebieskich włosach, której  atrybutem jest szkicownik.  Na pozór zwyczajna, jednak kiedy wychodzi ze szkoły trafia do zupełnie niezwyczajnego świata, w którym wykonuje dziwne zadania, takie jak handlowanie zębami.

Książka wyróżnia się oryginalnością. Z początku byłam do niej sceptycznie nastawiona bo temat aniołów, upadłych aniołów, demonów trochę mi się przejadł. Jednak tu mamy coś zupełnie innego, odczuwam to jako taki „powiew świeżości”.  
Kolejnym „oklepanym” wątkiem jest zakazana miłość, która jest bardzo popularna w połączeniu z tematyką aniołów.  Tutaj owszem pojawia się od początku, ale tak naprawdę do końca jest jedną wielką niewiadomą. Podoba mi się to bo mam już powoli dość motywów, kiedy oni się spotykają, dzień później są parą. Domyślam się, że wiecie o co mi chodzi. 
Podsumowując chciałabym ją wam polecić z czystym sercem, napisałabym więcej, ale nie chcę robić spoilerów.  Naprawdę jest cudowna i zasługuje na więcej uwagi, a potem pozostaje wam sięgnąć po drugą część „Dni krwi i światła gwiazd”

„Dawno, dawno temu, anioł i diablica zakochali się w sobie. Nie skończyło się to dobrze.

„Magia ma swoją cenę. Jest nią cierpienie.”

„Jedyną nadzieją jest... nadzieja.”

„To cecha potworów, że same się tak nie postrzegają. Pewien smok, który grasował w wiosce i pożerał dziewice, gdy usłyszał krzyk: „Potwór!” obejrzał się za siebie”
Hazel



środa, 30 kwietnia 2014

Niezgodna

Autor: Veronica Roth
Tytuł Oryginalny : Divergent
Wydawnictwo: Amber 
Rok wydania:  2012 
Gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Ocena: 10/10 


Veronica Roth jest prawie naszą rówieśniczą. Niezgodną napisała w wieku 21 lat studiowała i powinna się raczej uczyć, niż zajmować pisarstwem.Okazała się jednak że wybrała doskonale-chociaż może mieć kłopot z przekonaniem swoich przyszłych dzieci, jak ważne jest odrabianie lekcji.Ma również swojego bloga: veronoicarothbooks.blogspot.com 



Beatrice mieszka w społeczeństwie podzielonym na frakcje, a każda frakcja to inne zwyczaje: Altruizm-bezinteresowność 

Nieustraszoność- odwaga 
Erudycja-inteligencja
Prawość-uczciwość 
Serdeczność-życzliwość 
Beatrice urodziła się w altruizimie. a tam są sztywne zasady których trzeba się trzymać. Ich głównym celem to stawiać dobro innych ponad własnym.Beatrice od dzieciństwa była uczona jak nieść pomoc innym, jak wyrzekać się każdej przyjemności, każdej rzeczy dla siebie i oddawać ją innym. Od początku jej to nie wychodziło. W dniu 16 urodzin każdy członek społeczności musi wybrać swój odłam społeczeństwa.  Beatrice wybiera między pozostaniem z rodziną, a byciem sobą – nie może mieć tych dwóch rzeczy naraz. Więc dokonuje wyboru, który zadziwia wszystkich, nawet ją samą.

 Podczas bardzo burzliwego wprowadzenia, Beatrice przemianowuje się na Tris i walczy o to, aby dowiedzieć się, kto naprawdę jest jej przyjacielem – i rozpoczyna romans z czasem fascynującym, a czasem doprowadzającym do białej gorączki chłopakiem, który dopasowuje się do ścieżki życiowej, którą obrała. Tris kryje także pewien sekret, taki, który ukrywa przed wszystkimi, gdyż została ostrzeżona, że jego ujawnienie może oznaczać śmierć. Odkrywa rosnący w siłę konflikt, który może zagrażać odkryciem stworzonej przez nią samą idealnej społeczności, w której żyje. Tris dowiaduje się również, że jej tajemnica może pomóc tym, których kocha… lub zniszczyć ją samą. 

Brak mi słów aby opisać tę książkę.Jest nieziemska! Dosłownie z innej planty.Z Początku byłam sceptycznie nastawiona ponieważ porównano ją z Igrzyskami Śmierci, a wątpiłam żeby jakaś książka science fiction urzekła mnie tak bardzo jak Igrzyska.A jednak Niezgodną można z nimi równać. Swoją fabułą i akcją bije na głowę nie jedną tego typu książkę. Autorka mniej więcej w naszym wieku więc wiedziała czego oczekuje młodzież i trafiła w sedno. Powieść jest niesamowitą przygodą nie zabrakło oczywiście też romansu jak i intrygi,kłamstw. Książka pokazuje również jak ważna w życiu jest przyjaźń, rodzina i aby wierzyć we własną siłę i odwagę. Jest odzwierciedleniem naszej rzeczywistości. Te frakcje to tak naprawdę odłamy które podzieliły nasz świat u nas też są Erudyci- to naukowcy, którzy co chwile coś ulepszają, wymyślają nowe rzeczy; Nieustraszonych też spotkamy może to będzie dziwne porównanie ale policja tak jak i w świecie stworzonym przez autorkę Nieustraszeni mają za zadanie bronić miasta. Są i Altruiści wśród nas różne organizacje charytatywne to właśnie altruizm.Gorzej aby znaleźć Serdeczność i Prawość ale jak dobrze poszukacie i to znajdziecie i te odłamy społeczeństwa. Veronica Roth idealnie ujęła to w swoim dziele. Gorąco polecam jedna lepszych książek jakie czytałam.


Cytaty :

"Uznajemy zwyczajne akty męstwa, odwagę która każe jednej osobie stanąć w obronie drugiej."

 "Ktoś klęka przy głowie Ala i zamyka mu powieki. Może robi tak, żeby chłopak wyglądał na śpiącego? Głupio. Dlaczego ludzie chcą udawać, że śmierć to sen? Nie jest snem. Nie jest snem."

 "Ale czasem to nie podjęcie walki świadczy o odwadze, ale stawienie czoła nieuchronnej śmierci."

 ,,Ludzki rozum może usprawiedliwić każde zło; dlatego jest takie ważne, że nie polegamy na nim''                                   

        

sobota, 26 kwietnia 2014

Drżenie

Autor: Maggie Stiefvater
Tytuł oryginalny: „Shiver”
Wydawnictwo: Wilga
Rok wydania: 2009
Gatunek: Paranormal romance, dla młodzieży
Moja ocena : 7/10

Książkę dostałam na urodziny od koleżanki, ale z recenzją czekałam do przeczytania całej trylogii.

Zapada zmierzch, robi się coraz zimniej, chłopak staje się wilkiem, a ona...?
Współczesna opowieść o wilkołakach? Tak! A w niej miłość, przyjaźń, wielka samotność, okrucieństwo, poświęcenie i ból.

Kiedy zapada zmierzch i robi się coraz zimniej, niektórzy ludzie stają się wilkami. Grace odkrywa, że musi walczyć o wilkołaka Sama, którego pokochała. Zagrażają mu myśliwi i mróz, który może sprawić, że Sam nigdy nie odzyska ludzkiej postaci.
To możemy przeczytać na okładce i powiem szczerze, że nastawiałam się na oklepany motyw powieści: ona zwyczajna, on wilk i tak dalej. Jednak autorka tej powieści pozytywnie mnie zaskoczyła.  Zaczyna się od wspomnień Grace, która jako mała dziewczynka została zaatakowana przez wilki i od wspomnień Sama, który próbował ją ratować. Pierwsze co mnie zaciekawiło, to, że zwykle mamy do czynienia z nagłym spotkaniem naszej tytułowej dwójki. Tu jest inaczej, oni się znają od dłuższego czasu, jednak nigdy ze sobą nie rozmawiali. Ona widziała go tylko jako wilka.  Pierwsza rozmowa również przebiega w nietypowych okolicznościach ( nie będę pisać w jakich bo to chyba będzie za duży spoiler). Chcę przez to powiedzieć, że warto po nią sięgnąć, żeby zobaczyć trochę inny paranormal romance. Jednak to nadal będzie klasyczna powieść dla młodzieży, dlatego nie jest pozbawiona wad. Między innymi momentami jest przewidywalna i niektóre wątki powinny zostać dopracowane. 
Ogólnie powieść jest fajna i ja z chęcią przeczytałam pozostałe części trylogii "Niepokój" i "Ukojenie".

"Spadając w drżącą pustkę wyciągam do ciebie dłoń zatracam się w zimnym żalu czy ta krucha miłość jest sposobem by powiedzieć żegnaj"

"Książki są bardziej prawdziwe, jeśli czyta się je na zewnątrz"

"Ona była przeszłością, teraźniejszością, przyszłością. Chciałem jej odpowiedzieć, ale nie mogłem. Rozpadłem się na kawałki."




Wasza Hazel ;)

sobota, 19 kwietnia 2014

Libster blog award #2

Kochani ! Mój blog dostał kolejną nominacje do : ''Liebster blog award '' .Bardzo się z tego powodu cieszę :) Tym razem nominowała mnie ->Ta Pani

Zasady: Wstawiacie link do bloga który was nominował :) Odpowiadacie na wszystkie pytania, nominujecie 11 blogów i dajecie 11 pytań :) Nie można nominować bloga od którego dostaliście nominacjie :) 

A o to pytania :                                                   

1.Zdjęcie twojej ulubionej książki.
2.Jak wybierasz książki?
3.Co ważniejsze, książki czy przyjaciele? 
4.Jak polecisz komuś swój ulubiony gatunek literacki?
5.Ulubione wydawnictwo i dlaczego?
6.Gdzie kupujesz książki?
7.Słuchasz muzyki kiedy czytasz?
8.Podaj swoją ulubioną nute i opisz zespół z którego ona pochodzi. 
9.Co jest twoją pasją?
10.Wstaw rysunek swojej ulubionej postaci. (twój rysunek, nie ważne że nie umiesz rysować <3)
11.Ulubiony cytat!



A więc odpowiadamy :) 


1.Zdjęcie twojej ulubionej książki:

-Kazać wybrać książkoholikowi ulubioną książkę to jak kazać matce wskazać swoje ulubione dziecko, a więc pokaże wam wszystkie moje książki :) 

2.Jak wybierasz książki ?
-Przeważnie czytam opis. Jeżeli opis mi się spodoba kupuję lub wypożyczam z biblioteki ewentualnie ebook :) Chyba jestem wzrokowcem bo często przyciąga mnie okładka choć jest przysłowie'' nie oceniaj książki po okładce'' ja mam swoje Nie oceniaj książki po pierwszym rozdziale :) Czasami również poleci mi książkę jakaś koleżanka :)

3.Co ważniejsze książka czy przyjaciele ?
-Trudne pytanie, ale czy książki nie są naszymi przyjaciółmi ?

4.Jak polecisz komuś swój ulubiony gatunek literacki ?
-Nie za bardzo rozumiem to pytanie więc odpowiem tak : Moim ulubionym gatunkiem literackim jestem fantastyka i paranormal romace. Jeżeli miałabym już kogoś do nich zachęcić to opowiedziałabym trochę o nich, co mnie w nich fascynuje dlaczego tak bardzo je Lubie.

5.Ulubione wydawnictwo i dlaczego ?
-Mam dwa ulubione wydawnictwa Wydawnictwo Otwarte i Amber. Dlaczego one ? A dlatego,iż te dwa wydawnictwa mają w swoim asortymencie książki w których zawsze wynajdę coś dla siebie i na mojej półce własnie przewyższają te dwa wydawnictwa :) 

6.Gdzie kupujesz książki?
-Książki najczęściej kupuje w empiku :) Jest to moja ulubiona księgarnia. 

7.Słuchasz muzyki kiedy czytasz ?
-Nie słucham muzyki podczas czytania, ponieważ obie rzeczy uwielbiam a kiedy już słucham muzyki mam skłonności do śpiewania więc raczej niem mogłabym się skupić na treści książki :) 

8.Podaj swoją ulubioną nutę i opisz zespół z którego pochodzi :) 
-Mam wiele ulubionych piosenek ale ostatnio ciągle słucham Daj z siebie wszystko !

9.Co jest twoją pasją ?
- Oczywiście, że czytanie :) Książki to moje życie 

10.Wstaw rysunek swojej ulubionej postaci. (twój rysunek, nie ważne że nie umiesz rysować <3)
-Kiedy ja naprawdę nie potrafię rysować wiec wstawiam o to :

11.Ulubiony cytat ?

-Mam kilka a więc wszystkie napisze :) 

''Chłopiec już nigdy więcej nie płakał i nigdy nie zapomniał tego, czego się nauczył : że kochać to niszczyć, i że być kochanym to zostać zniszczonym''

''Ale cicho sza są tajemnice, o których mówi się tylko SZEPTEM''

''Życie to nie bajka Heath nie ma gwarancji szczęśliwego zakończenia''

"Gwałtownych uciech i koniec gwałtowny, są one na kształt prochu zatlonego, co wystrzeliwszy gaśnie."


Tak więc nominuję blogi :

Pytania :
1.Wstaw zdjęcie ostataniej książki przeczytanej przez ciebie.
2.Wstaw zdjecie cytatu :) 
3.Ile miała stron najgrubsza przeczytana przez ciebie książka ? (str i tytuł) 
4.Ile czasu potrzebujesz na przeczytanie książki która ma 600 stron ?
5.Ulubiony autor i dlaczego ?
6. Twoim zdaniem najlepsza ekranizacja ?
7.Najbardziej nieudana książka jaką czytales/aś  ? Dlaczego ona ?
8.Wypożyczasz książki czy wolisz własne ?
9.Masz jakieś swoje miejsce do czytania ? Daj zdjęcie :) 
10. Dodaj zdjęcie jak czytasz :S
11.Piszesz coś własnego jeżeli tak to dodaj :) 

POWODZENIA CZEKAM NA ODPOWIEDZI :) <3